Artist’s impression of the TRAPPIST-1 planetary system

Gdybyśmy byli sami w kosmosie, byłoby to okropne marnotrawstwo przestrzeni.
Carl Sagan

Astronomią interesowałem się już w czasach, gdy Plutona uważano za pełnoprawną planetę Układu Słonecznego, a obce systemy planetarne pozostawały jedynie w sferze marzeń lub wizjach twórców science fiction. Na letnich biwakach siadałem nocą na łące, zadzierałem głowę i z namaszczeniem szeptałem nazwy gwiazd od czasu do czasu zerkając do atlasu nieba żeby sprawdzić ich typ widmowy, wielkość i inne parametry. Zastanawiałem się jak mogą wyglądać hipotetyczne planety krążące wokół nich. Czy jest możliwe zaistnienie życia na globach skąpanych w blasku czerwonych karłów, niebieskich olbrzymów, pulsarów, cefeid? Ale najważniejsze pytanie brzmiało: czy w ogóle w tym wielkim kosmosie istnieją jakieś planety, czy może nasz układ jest fenomenem? Continue reading „Tuż za rogiem”