Szukaj

dariusz domagalski

– strona autorska –

Tag

Okiem wikinga

Apokalipsa w Ekwinokcjum

apokalipsa4

Nie oczekujcie na Sąd Ostateczny. On odbywa się co dzień.
Albert Camus

Absurdalnie to zabrzmi, ale w swoim życiu przeżyłem już kilka Końców Świata. Szumnie zapowiadanych, podpartych przepowiedniami, wieszczeniami proroków, nietypowymi zjawiskami natury, trzęsieniami ziemi, epidemiami, nadciągającymi asteroidami, koniunkcją sfer niebieskich, niezwykłym układem dat, kodem Biblii i oczywiście ludzkim skurwysyństwem, którego miarka się już dawna przebrała. Wszystkich wypatrywałem z zainteresowaniem i pewną dozą prowokacji w oczach. I wszystkie kończyły się tak samo. Szarym, codziennym dniem. Czy tym razem będzie inaczej? Okaże się już w weekend. Continue reading „Apokalipsa w Ekwinokcjum”

Reklamy

Sex doll

sex doll1Nieruchoma, naga i plastikowa
Mogę zrobić z tobą to… to co chcę.
Mogę Cię odpychać i całować.
Mogę opowiadać Ci zły sen
Republika – „Sexy doll”

Gdy w latach 80′ Republika nagrywała swój utwór „Sexy doll” odbiorcy piosenki mieli przed oczami gumową lalkę imitującą ciało ludzkie w celu odbycia stosunków seksualnych. Wykonana z lateksu, z półotwartymi ustami, szeroko rozwartymi oczami (bądź odwrotnie, jak kto lubi), spokojnie znosiła wszelkie seksualne perwersje swojego właściciela. A on mógł układać ją w dowolnej pozycji, a po wszystkim gładzić ją czule, opowiadać o tym jak spędził dzień, zwierzyć się ze swoich słabości i obaw, wiedząc, że ta cierpliwie wysłucha, w milczeniu, empatyzując i nie czyniąc żadnych wyrzutów. Czasy się jednak zmieniły, ludzie się zmienili i zmieniły się też gumowe lalki. Continue reading „Sex doll”

Tajemnice WTC

WTC

Jeśli pamiętamy, że wszyscy jesteśmy pomyleni, to tajemnice znikają, a życie staje się zrozumiałe.
Mark Twain

Dziwnym trafem wydarzenia mające miejsce na początku wieku kształtują całe stulecie. Tak było w XIX wieku gdy zwycięstwo Nelsona pod Trafalgarem w 1805 roku i Wellingtona pod Waterloo w 1815 umocniły brytyjski imperializm. Podobnie w XX wieku. W 1917 roku wybuchła bolszewicka rewolucja podzieliła świat na dwa obozy i ten stan trwał niemal do końca milenium. Natomiast w XXI wieku takim katalizatorem był zamach na World Trade Center. Zamach, który ukształtował nasze stulecie. Zamach, którego prawdziwy przebieg nadal pozostaje dla nas tajemnicą i jest przyczynkiem do licznych teorii spiskowych. Continue reading „Tajemnice WTC”

Oblicze nienawiści

oblicze nienawiściNienawidź mnie! Zniszcz! Kiedy rozbijasz mnie na kawałki, w końcu jestem dla ciebie kimś ważnym.
La Croix

Od paru lat nie mam telewizora. W ogóle nie oglądam telewizji, rzadko słucham radia i jestem z tego powodu szczęśliwy. Filmy w TV są żałosne, piosenki w radiu zawsze te same, słabe i na jedno kopyto. Nie muszę słuchać wiadomości, rozemocjonowanych reporterów i spikerów, którzy z niewiadomych mi przyczyn akcentują wszystkie słowa na pierwszą samogłoskę, gdy w języku polskim zazwyczaj powinno się to czynić na przedostatnią. Nie muszę oglądać gęb polityków, słuchać wszelkiego rodzaju deklaracji, manifestacji, kłótni. I jakoś mi z tym dobrze. Jedyne czego mi brakuje to transmisji sportowych. Ale znalazłem sobie substytut. Continue reading „Oblicze nienawiści”

Te magiczne, kolorowe kartoniki

karcianki1Rozgrywka przebiegała głośno i gwałtownie, a obok każdego gracza leżał gruby kij. Okładano się kijami dość rzadko, ale wymachiwano często.
Andrzej Sapkowski – „Chrzest Ognia”

Pewnego sierpniowego dnia 1993 roku w małej wówczas firmie o nazwie Wizards of the Coast zjawia się nauczyciel matematyki z własną koncepcją gry planszowej w klimacie fantasy. Właścicielom podoba się gra, ale ze względu na zbyt duże koszty produkcji proszą autora o opracowanie jej oszczędniejszej wersji. On zgadza się. Rezygnuje z planszy, opracowuje nieskomplikowaną mechanikę urozmaiconą zasadami znajdującymi się bezpośrednio na kartach. Tak właśnie powstała gra karciana Magic the Gathering, która wkrótce miała podbić światowe rynki i być prekursorem nowego nurtu gier. Continue reading „Te magiczne, kolorowe kartoniki”

Ciężki los literata

orator1

Pochwała karmi sztukę.
Seneka Młodszy

Ludzie sztuki nigdy nie mieli łatwego życia. Przynajmniej w czasach, które są nam znane i udokumentowane. Kto wie? Może nieznani nam, żyjący w okresie paleolitu artyści, który namalowali słynne malowidła w jaskini Lascaux cieszyli się szacunkiem współplemieńców, otrzymywali większe racje żywnościowe i mogli zajmować się tylko tym zajęciem. Mocno w to wątpię. Poza nielicznymi wyjątkami zawody artystyczne w historii świata wiązały się zazwyczaj z frustracją. Nie inaczej jest teraz. Nie inaczej były w starożytności. Mam tutaj na myśli czasy, gdy nauczyciel zarabiał tyle samo co poganiacz mułów. Fajnie, że w ogóle coś zarabiał, bo literaci już nie. Continue reading „Ciężki los literata”

Legenda króla Artura

Artur1Mity są metaforami duchowych mocy człowieka, a te same moce, które przenikają nasze życie, przenikają też życie wszechświata.
Joseph Cambell

Król Artur to chyba najbardziej popularny władca, bohater licznych legend, książek, poematów i filmów. Ten wielki bohater średniowiecznego romansu rycerskiego, opowieści arturiańskich, mityczny przywódca Brytów z przełomu V i VI wieku zdołał się na stałe wpisać w ludzką świadomość i zadomowić w popkulturze. Tradycja ukazuje go jako średniowiecznego monarchę otoczonego dworem i wiernymi rycerzami, wojownika odzianego w kolczugę, z garnczkowym hełmem na głowie i nacierającego na wroga na ciężkim koniu bojowym. Prawda jednak wyglądała zupełnie inaczej. O ile król Artur rzeczywiście  istniał. Continue reading „Legenda króla Artura”

Dzień, w którym rozbłyśnie Betelgeza

betelgeza1

Patrząc na każdy przedmiot, przedstawiaj go sobie, jako ulegający rozkładowi, zmianie jakby zgniliźnie i rozpadnięciu się w pył, albo jak na rzecz przeznaczoną z urodzenia na śmierć.
Marek Aureliusz – „Rozważania”

Gwiazdozbiór Oriona to jedna z najpiękniejszych konstelacji zimowego nieba. Orion najlepiej widoczny jest w grudniowe wieczory, gdy przypada czas jego górowania. W lutym zaś znika na zachodzie i musimy czekać do października żeby ponownie go podziwiać. Najbardziej charakterystycznym elementem konstelacji jest Pas Oriona, utworzony przez trzy jasne, błękitne nadolbrzymy: Alnitak, Alnilam i Mintak, znajdujące się w samym centrum, ale bez wątpienia najciekawszym obiektem jest mieniąca się szkarłatem − Betelgeza. Ujrzycie ją spoglądając w lewy, górny róg gwiazdozbioru. To czerwony ogromny, czerwony nadolbrzym niemal tysiąc razy większy od Słońca i dwudziestokrotnie masywniejszy. I nieubłaganie zbliża się do końca swoich dni. A może już umarł. Tylko wieść o tym wydarzeniu jeszcze do nas  nie dotarła? Continue reading „Dzień, w którym rozbłyśnie Betelgeza”

Magia gór i facebookowa mentalność

Kolejka turystów

Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd. Wdrap się na górę, tylko tyle, by sprawdzić, że jest górą. Nie zobaczysz z góry z jej szczytu.
Frank Herbert – „Diuna”

Całe życie mieszkam nad morzem. Urodziłem się tu i pewnie przyjdzie mi tu umrzeć. Takie moje przeznaczenie. Nie narzekam. Kocham kolor morskiej toni, szum fal, piaszczyste plaże i porywisty wiatr z deszczem siekący po twarzy. I chociaż pogoda rzadko tutaj dopisuje, ponura jesień przyprawia o depresję, chłód zimowych dni przenika na wskroś ciało i duszę, a panująca wszędzie wilgoć staje się czasami nie do wytrzymania, to nie wyobrażam sobie żebym miał to porzucić. Czasami jednak muszę uciec, zmienić ascendent i zanurzyć się w innej energii. Dla mnie taką odskocznią są góry. Continue reading „Magia gór i facebookowa mentalność”

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: