Szukaj

dariusz domagalski

– strona autorska –

Tag

kosmos

Asgardia – kosmiczne państwo

Asgardia1Wielu obdarzonych wyobraźnią przywódców marzyło o nadejściu czasów, kiedy istota ludzka nie będzie utożsamiała się z konkretnym państwem czy narodem, religią, rasą czy grupą zawodową, lecz uzna się za przynależną do rodzaju ludzkiego jako całości.
Carl Sagan

Na platformach social media nie milkną komentarze związane z Marszem Niepodległości, a raczej próbami definiowania co jest patriotyzmem, a co już szowinizmem, nacjonalizmem czy nazizmem. Dziwię się temu ponieważ to jest wyraźnie określone we wszelkiego rodzaju słownikach i encyklopediach. Nikt nie ma wątpliwości, że patriotyzm to postawa szacunku, umiłowania dla własnej Ojczyzny, ale już z gotowość do poświęcenia dla niej zdrowia a nawet życia oraz przekładanie jej dobra nad dobro osobiste, budzi wątpliwości i wygodniej to zstąpić współczesną odmianą patriotyzmu polegającą między innymi na sprzątaniu kup po swoim psie i płaceniu podatków. Zastanawiam się czy jeśli zadeklaruję brak patriotyzmu to zostanę z nich zwolniony? Continue reading „Asgardia – kosmiczne państwo”

Reklamy

Tuż za rogiem

Artist’s impression of the TRAPPIST-1 planetary system

Gdybyśmy byli sami w kosmosie, byłoby to okropne marnotrawstwo przestrzeni.
Carl Sagan

Astronomią interesowałem się już w czasach, gdy Plutona uważano za pełnoprawną planetę Układu Słonecznego, a obce systemy planetarne pozostawały jedynie w sferze marzeń lub wizjach twórców science fiction. Na letnich biwakach siadałem nocą na łące, zadzierałem głowę i z namaszczeniem szeptałem nazwy gwiazd od czasu do czasu zerkając do atlasu nieba żeby sprawdzić ich typ widmowy, wielkość i inne parametry. Zastanawiałem się jak mogą wyglądać hipotetyczne planety krążące wokół nich. Czy jest możliwe zaistnienie życia na globach skąpanych w blasku czerwonych karłów, niebieskich olbrzymów, pulsarów, cefeid? Ale najważniejsze pytanie brzmiało: czy w ogóle w tym wielkim kosmosie istnieją jakieś planety, czy może nasz układ jest fenomenem? Continue reading „Tuż za rogiem”

Nie dzwońcie, to my zadzwonimy

seti1

Czasami myślę, że jesteśmy sami we wszechświecie, a czasami, że nie. Obie możliwości są niesamowite.
Arthur C. Clark

Czy jesteśmy sami we wszechświecie? To pytanie niegdyś tak często zadawane przez rzesze fanów fantastyki, pisarzy, twórców filmowych, a także naukowców i filozofów, obecnie już chyba przebrzmiało. Coraz mniej ludzi patrzy w gwiazdy, skupiając się na technologii, coraz mniej twórców szuka życia w kosmosie,  wypatrując AI w Internecie, coraz mniej fantastów obchodzą gwiazdy i krążące wokół niej ciała niebieskie. A przecież jeszcze niedawno z zapartym tchem spoglądaliśmy w gwiaździste niebo, szukając braci w rozumie i śląc do nich wiadomości, z nadzieją że nam odpowiedzą. Continue reading „Nie dzwońcie, to my zadzwonimy”

Gdzieś w odległym wszechświecie

wszechświaty równoległe2
Porządek, który widzimy we wszechświecie, może wcale nie tkwi w nim samym, lecz paradygmatach myśli, jakie weń wprowadzamy.
John Maxwell Coetzee

Od czasu do czasu każdy z nas podejmuje ważne decyzje, które kształtują naszą przyszłość. Czasami jest to wybór świadomy, podyktowany głęboką analizą. Innym razem działamy pod wpływem impulsu, instynktu i jedna chwila może zaważyć całym naszym życiu. Czasami wybory jakich dokonaliśmy są słuszne i jesteśmy z nich zadowoleni, ale również są takie, które w perspektywie czasu okazują się być błędami. I wówczas zastanawiamy się co by stało gdybyśmy wybrali inną drogę? Jak potoczyłyby się nasze losy?
Odpowiedź okazuje się niezwykle prosta. Każdy wariant jaki sobie wyobrazimy zostanie zrealizowany. Continue reading „Gdzieś w odległym wszechświecie”

Ku gwiazdom!

ku gwiazdomZiemia jest kolebką ludzkości, ale nikt nie zostaje w kołysce na wieki.
Konstantin Ciołkowski

Moja przyjaciółka stwierdziła kiedyś, że nie pojmuje jak chłopcy przeżywają dzieciństwo. Było to wówczas, gdy opowiedziałem jej jedną z moich młodzieńczych przygód. Jak każdy chłopak robiłem wiele szalonych rzeczy: wojny na proce, odpalanie własnoręcznie robionych bomb, wyzwania mogące skończyć się śmiercią lub kalectwem. A przecież ja, należałem jeszcze do tych rozsądniejszych. Continue reading „Ku gwiazdom!”

Druga Ziemia

Druga ziemia1

Zdaje nam się zwykle, że mamy solidny grunt pod nogami, ale coś niewielkiego może spowodować, że spadniemy aż na sam dół. I jak się spadnie to już koniec. Już się nie da wrócić. Pozostaje tylko żyć samotnie w tym mrocznym świecie na dole.

Haruki Murakami „Po zmierzchu”

Kilka lat temu serwisy informacyjne obiegła sensacyjna wiadomość, że w układzie planetarnym oddalonym od nas 20 lat świetlnych, odkryto bliźniaczą Ziemię. Glob o roboczej nazwie „Gliese 581 g” okrążać miał czerwonego karła i posiadać dostateczną grawitację żeby utrzymać atmosferę. Według astronomów znajduje się ekosferze, czyli odległości od macierzystej gwiazdy, pozwalającej na utrzymanie wody w stanie ciekłym i rozwoju życia w znanej nam postaci. Gdyby tak rzeczywiście było, to jest niemal pewne, że na planecie powstałoby życie. A może ewoluowałoby tak jak na Ziemi i powstała tam cywilizacja? Zatem, kto wie czy nasi bracia w rozumie nie znajdują się bliżej niż byśmy mogli to sobie wymarzyć? Bo czymże jest te 20 lat świetlnych, przy ogromie całego Wszechświata? Z drugiej jednak strony, jest to dystans porażający jak na nasze technologiczne możliwości. Na obecną chwilę nawet lot do sąsiedniego układu gwiezdnego Alfa Centauri jest niemożliwy. Ludzkość może jedynie wypatrywać gości, lecz o wybraniu się z wizytą towarzyską może zapomnieć. Continue reading „Druga Ziemia”

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: