Szukaj

dariusz domagalski

– strona autorska –

tag

historia

Upadek imperium

UE1

Człowiek rzadko wyciąga lekcje z historii, a narody nigdy.
Erik von Kuehnelt-Leddihn

Imperia upadają w milczeniu. Wbrew powszechnemu mniemaniu, nie dzieje się to w morzu ognia, w rewolucyjnym huraganie, czy epickich wojnach. Nikt nie wrzeszczy, nie rozpacza, nie załamuje rąk. Naprawdę przełomowe wydarzenia w dziejach ludzkości przechodzą niezauważone. Gdy upadał starożytny Rzym nikt z ówczesnych nie spostrzegł tego faktu. A przecież kończyła się jedna epoka i zaczynała nowa. Kto wie, czy obecnie nie mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem? Continue reading „Upadek imperium”

Aksamitny dotyk nocy

Aksamitny dotyk nocy (1)

„Aksamitny dotyk nocy” – wydanie drugie, trafiło właśnie na księgarskie półki. W tym roku ukażą się jeszcze pozostałe dwa tomy cyklu krzyżackiego i po wakacjach wcześniej nie publikowany, tom czwarty  – „Złowieszczy szept wiatru”, który  opowiadać będzie o losach bohaterów w czasie wojny głodowej.  Wydawcą cyklu jest REBIS.

Jesień 1409 roku. Trwa rozejm między Królestwem Polskim a zakonem krzyżackim. Nim znów załopoczą chorągwie i znaki rodowe na polu bitwy, do akcji wkraczają dyplomaci i szpiedzy. Czasami o wyniku wojny rozstrzyga… sztylet skrytobójcy. Krzyżacy planują zamach na Władysława Jagiełłę i Witolda. Król Polski w zamku sądeckim, wielki książę litewski zaś w Kieżmarku, wraz z garstką polskich rycerzy, muszą się zmierzyć ze zdradą.

Dagobert z Saint-Amand, Burgundczyk w służbie Jagiełły, bierze czynny udział w wydarzeniach, które jednak rozgrywają się nie tylko w świecie rzeczywistym – każdy z bohaterów reprezentuje którąś z sefir na Drzewie Życia. Niebezpieczna gra wywiadów trwa…

Zagraj to jeszcze raz, Sam

Wiedźmin1

Lepiej zginąć, niż żyć ze świadomością, że zrobiło się coś, co wymaga wybaczenia.
Andrzej Sapkowski – „Krew Elfów”

Z fantasy mi nie po drodze. Nigdy nie było. Uważam, że lepsze rzeczy znajdziemy studiując historię: ciekawsze intrygi dworskie jak choćby te z okresu Bizancjum, epickie bitwy jeśli przyjrzymy się takim strategom jak Aleksander Macedoński czy Napoleon, zapierające dech w piersiach kampanie wojenne jak choćby ta przeprowadzona przez Hannibala Barkasa, a także paladynów, walecznych wojowników i niepokonanych herosów jakimi byli polscy rycerzy z początku XV wieku. Recepturą na dobrą fantasy jest znajomość historii oraz zachodzących procesów społeczno-politycznych. I dlatego uznaję tylko trzech twórców tego gatunku: Robert E. Howard, J.R.R. Tolkien i Andrzej Sapkowski. Continue reading „Zagraj to jeszcze raz, Sam”

Kain i Abel

neandertalczyk
Dlaczego, dlaczego zabijamy inne rasy żeby stwierdzić, że żadna nie jest lepsza?
Genesis – „Time Table”

Dawno, dawno temu gdzieś na Bliskim Wschodzie po raz pierwszy zetknęły się ze sobą dwie grupy ludzi. Pierwszą z nich stanowili nasi przodkowie z gatunku Homo sapiens – ciemnoskórzy, szczupli i wysocy. Właśnie opuścili Afrykę emigrując stopniowo na północ i nagle spotkali istoty o krępej budowie ciała, jasnej skórze i szerokich twarzach z wydatnymi brwiami. To Neandertalczycy. Zajmowali te tereny już od tysięcy lat. Co się wówczas wydarzyło? Dlaczego nagle zniknęli? Czy mieliśmy do czynienia z pierwszą zbrodnią ludzkości? Continue reading „Kain i Abel”

Bizantyjscy kibole

starożytni kibole

Studiowanie historii przygotowuje raczej do rozumienia teraźniejszości, niż do uciekania od niej w zamierzchłą przeszłość.
Elizabeth Kostova

Niegdyś poruszałem już temat pseudokibiców w kontekście socjologicznym. Wskazałem na potrzebę budowania wspólnoty plemiennej jako pierwotnego instynktu, obrzędów paramagicznych i przeniesienia średniowiecznych turniejów rycerskich na ustawki. Dzisiaj chciałbym znowu poruszyć ten temat, ale w  innym kontekście. Zwykło się uważać, że kibole to stadionowi chuligani i skandalem jest wykorzystywanie ich w celach politycznych. Okazuje się, że to wcale nie taka nowość, ale żeby to stwierdzić musimy przenieść się przeszłość. Continue reading „Bizantyjscy kibole”

Najstarszy zawód świata

kurtyzany2

Hic habitat felicitas (łac.) – tu mieszka szczęście
inskrypcja na portykach rzymskich burdeli

Niedawno przy redakcji drugiego wydania cyklu krzyżackiego otrzymałem zapytanie redakcyjne o jedno z określeń na prostytutkę jakiego użyłem w powieści. Nie chcąc popełnić anachronizmu ponownie sięgnąłem do źródeł żeby to sprawdzić i lektura tak mnie pochłonęła, że powstał materiał na ten krótki felieton. Continue reading „Najstarszy zawód świata”

Wróg ludzi i przyjaciel Boga

piraci1

Nigdy nie było piratów, byli ludzie, którzy stwierdzili, że Wolność, którą dali im Bóg i Natura, są barierą przeciwko bogatym i wpływowym.
Charles Johnson

Myśląc o piratach przed oczyma wyobraźni zazwyczaj pojawiają się nam mdłe chłystki z Karaibów odziane w kubraki, w rękawach z koronkowymi mankietami, w fircykowatych kapeluszach na głowach i szpadami u pasa. Ktoś taki jak Rackham, kapitan Flint z serialu „Black Sails”, czy Jack Sparrow, który zdążył już wpisać się w popkulturowy stereotyp pirata. Ewentualnie czarne charaktery, koniecznie z drewnianą nogą i opaską na oku, próbujące zniwelować plany głównych bohaterów. Oczywiście wszystko w tonacji siedemnastowiecznej. Do takiej narracji jesteśmy przyzwyczajeni. Continue reading „Wróg ludzi i przyjaciel Boga”

Czakram wawelski

wawel1

Więcej jest rzeczy na ziemi i w niebie, niż się ich śniło waszym filozofom.
William Shakespeare

Istnieją zjawiska, których nie potrafimy wyjaśnić w racjonalny sposób. Niektóre pozostają w strefie nauki i pewnie niedługo znajdzie się dla nich wytłumaczenie, inne stają się sensacją i trafiają na okładki gazet. Większość z nich potem okazuje się być zręcznymi oszustwami lub zjawiskami naturalnymi przetworzonymi przez ludzką wyobraźnię. Ale bywają też takie, które na małą skalę, przytrafiają się każdemu z nas. To co ujrzymy, usłyszymy, poczujemy, staramy się zracjonalizować, a gdy nie znajdujemy wytłumaczenia, po prostu wzruszamy ramionami i idziemy  dalej. Continue reading „Czakram wawelski”

Feudalizm w Westeros

gra-o-tron2

Historia jest najlepszym antidotum na złudzenia o wszechwładzy i wszechwiedzy.
Arthur M. Schlesinger Jr.

George R.R. Martin twórca cyklu fantasy Pieśni Lodu i Ognia, zwanego potocznie „Grą o Tron”, od lat jest scenarzystą seriali telewizyjnych i być może dzięki temu doświadczeniu potrafi w swoich powieściach odpowiednio pokierować emocjami czytelnika, zbudować napięcie, przykuć uwagę. Wiem, że każdy twórca powinien to umieć jeśli chce osiągnąć sukces, jednak zazwyczaj osiąga to dzięki instynktowi pisarskiemu. W przypadku Martina mamy do czynienia z działaniem w pełni świadomym, metodycznym, profesjonalnym. On doskonale wie, w którym miejscu należy zastosować odpowiednią technikę manipulacyjną, dokonać zwrotu akcji, zostawić czytelnika w zdumieniu, z rozwartą szczęką i niecierpliwym oczekiwaniem na ciąg dalszy. Nie twierdzę, że to źle. Mam tylko nadzieję, że Martin nigdy nie wejdzie w rutynę i cały czas będzie pamiętał, że choć literatura oraz seriale mają wspólny mianownik, to istnieje między nimi różnica. Continue reading „Feudalizm w Westeros”

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: