cykada1

Istnieje tajne stowarzyszenie, które ma odgałęzienia na całym świecie i które uknuło spisek polegający na tym, żeby szerzyć pogłoskę, że istnieje spisek powszechny.
Umberto Eco − „Wahadło Foucaulta”

Tajne organizacje od wieków fascynują nie tylko miłośników teorii spiskowych i twórców literackiej fikcji, ale także zwykłych ludzi, którzy są rządni sensacji. W średniowieczu snuto legendy o tajemniczym Starcu z Gór i asasynach, którym przypisywano niezwykłe zdolności i pragnienie kierowania losami świata. W rzeczywistości byli sektą religijną i zabójcami na zlecenie, których pokonali Mongołowie. Jednakże do dnia dzisiejszego pobudzają ludzką wyobraźnię, a są tacy co wierzą, że sekta przetrwała i działa nadal. Podobnie rzecz ma się ze stowarzyszeniem Illuminati pragnący zaprowadzić „Nowy Porządek Świata” i rządy najgenialniejszych jednostek postawionych ponad narodami. Nie zapominajmy również o skonfliktowanymi z Kościołem Masonami pragnącymi zdobyć władzę nad światem. Czy tajne organizacje naprawdę istnieją? A jeśli tak, to jak rekrutują swoich członków? Może odpowiedzią jest Cykada 3301?
Wszystko zaczęło się 4 stycznia 2012 roku. Na portalu internetowym 4chan pojawił się obrazek z tajemniczą wiadomością od anonimowego użytkownika przedstawiający się jako Cykada 3301. Obrazek zawierał zakodowaną informację o tym, że jego grupa poszukuje wybitnie utalentowanych jednostek, geniuszy radzących sobie we wielu dziedzinach nauki, a także znający się na sztuce, historii, filozofii. Ale żeby zostać jej członkiem należało rozwiązać cykl zagadek, które miały doprowadzić do tajnej organizacji.
Internauci szybko podchwycili temat i zabrali się do pracy. Na początku było łatwo. W pierwszej zagadce użyto przesunięcia cezariańskiego i wystarczyło odpowiednio podmienić litery żeby uzyskać odpowiedź. Ona doprowadziła do witryny internetowej, która ku zaskoczeniu wszystkich, informowała że podążają w złym kierunku. Większość w tym momencie dała sobie spokój i… odpadła. Okazało się, że to kolejny tekst, którzy zdali tylko najwytrwalsi. Po dogłębnej analizie otrzymali kolejne wskazówki i zagadki. A te stawały się coraz trudniejsze. Opierały się na znajomości matematyki, literatury, filozofii, steganografii i kryptologii.
W różnych częściach świata można było znaleźć logo z plakatami cykady i linkami do stron internetowych, gdzie odnajdywano zagadki. Rozwiązanie jednej z nich prowadziło do następnej. Łamigłówki zamieszczane były na forach internetowych,  twitterze, ukryte w plikach graficznych, w utworach muzycznych, poematach, manuskryptach itp. Pojawiały się w nich liczby pierwsze, system szesnastkowy a nawet system metryczny Majów. Na rozwiązanie każdego cyklu zagadek był jeden miesiąc.
W drugim etapie rekrutacji uczestnicy otrzymywali adres internetowy na stronę tak zwanego dark netu posługującego się wieloma adresami IP na raz aby nie było możliwe namierzenie użytkownika. Strony znikają po odwiedzeniu ich przez określoną grupę użytkowników. Tak więc, spóźnialscy nie dostają szansy.
Każdego roku 4 stycznia Cykada 3301 wypuszcza komunikat o postępie w rekrutacji. Jednakże w roku 2015 to nie nastąpiło. Wszyscy myśleli, że to koniec, że grupa więcej się nie odezwie. W tym czasie powstało mnóstwo fałszywych kont ludzi próbujących podszyć się pod organizację. Szybko jednak były demaskowane. Co ciekawe, podobnej drogi rekrutacji wybitnych jednostek szukało wojsko USA, ale zagadki były o niebo gorsze i nie tak misterne jak te przygotowane przez Cykadę 3301.
W drugiej połowie 2015 roku na 4chan ponownie pojawił się komunikat. Tym razem grafika zegara odliczająca czas wstecz. Gdy dotarł do zera wszyscy wstrzymali oddech, ale wskazówki zegara ruszyły do przodu. Do dnia dzisiejszego nikt nie wie co to miało oznaczać.
Redakcja gazety „The Washington Post” okrzyknęła Cykadę 3301 najbardziej niesamowitą i nierozwiązaną zagadką Internetu. Od czasu do czasu pojawiają się ludzie twierdzący, że współpracowali z tą tajną organizacją i uchylają rąbka tajemnicy. Ponoć jest to fanatyczna grupa religijna składająca się z wojskowych, naukowców i dyplomatów z całego świata, uważająca się za nowego boga. Ciekawa hipoteza, ale zapewne nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością.
Tak naprawdę możemy co najwyżej spekulować co kryje się za Cykadą 3301. Nie ulega wątpliwości, że ci, którzy to stworzyli włożyli wiele pracy. Może to żart internetowy? Ale na tak wielką skalę i angażując tak olbrzymie zasoby – to raczej niemożliwe. Chyba, że to agencje wywiadowcze szukające ludzi do sekcji specjalnych. A może naprawdę to Illuminati rekrutują nowych członków?
Jeśli w istocie tak jest, to czy wyselekcjonowani w ten sposób ludzie mający rządzić światem, są odpowiedni? Czy przywódca musi być geniuszem matematycznym, człowiekiem posiadającym wszechstronną wiedzę i znać się na wszystkim? Historia pokazuje nam coś zgoła innego.
Można to porównać do partii szachów. Arcymistrz potrafi obrać genialną strategię, przewidzieć posunięcia rywala, obliczyć prawdopodobieństwo ruchów, ale tak naprawdę liczy się ten, który wywróci szachownicę do góry nogami i w ten sposób ukaże nową perspektywę. Tacy ludzie zostają prawdziwymi liderami.
I jeszcze jedno. Z tego co widzę, zagadki w żaden sposób nie testują ludzkich emocji i empatii. Nie ma słowa o moralności. Jeśli istnieje grupa trzymająca władzę, grupa ponad narodami i dobrana jest wyłącznie według posiadanej wiedzy i umiejętności analitycznego myślenia, a bez sprawdzenia umiejętności społecznych oraz radzenia sobie z emocjami to mamy się czego obawiać.

Reklamy