Fatima1

Cud zdarza się tylko raz, a gdy się objawia, przemawia językiem tajemnic, które ujawniwszy się, giną na zawsze.
Carlos Ruiz Zafon

Objawienia fatimskie to jedne z najbardziej intrygujących i zagadkowych wydarzeń mających wymiar nie tylko religijny ale również społeczny. Dla chrześcijan to niezaprzeczalny dowód na Bożą opatrzność, dla sceptyków ciekawy fenomen godny zbadania, dla ateistów zaś halucynacje dzieci cierpiących na schizofrenię. Jutro  mija sto lat od pierwszego objawiania. I oczywiście nie może zabraknąć przepowiedni z tym związanych.
13 maja 1917 roku podczas trwania I wojny światowej trójka portugalskich dzieci Łucja, Franciszek i Hiacynta bawiło się na szczycie wzgórza Copa da Iria, gdy nagle ujrzeli błyskawicę. W obawie przed burzą zaczęli schodzić ze zbocza i wówczas ukazała im się Pani w białej sukni promieniująca jak słońce. Powiedziała im, że przybyła z Nieba i poprosiła żeby przychodziły tu przez sześć kolejnych miesięcy zawsze dnia trzynastego, o tej samej godzinie. Podczas spotkań dzieci poznały trzy tajemnice fatimskie.
Zanim jednak przejdziemy do ich treści warto wspomnieć o tak zwanym „cudzie słońca”. 13 października 1917 roku w miejscu objawień zebrał się tłum liczący ponad 70 tysięcy osób. Wśród zgromadzonych znajdowali się pielgrzymi, ale także wielu sceptyków, naukowców, dziennikarzy, niewierzących, którzy chcieli podważyć zeznania dzieci. Nagle niebo pokryło się ciemnymi chmurami, a na zebranych spadł ulewny deszcz. Wtem pokazało się słońce, które zaczęło wirować po niebie. Przerażeni ludzie padli na kolana, krzyczeli, modlili się, spowiadali ze swoich grzechów. Całe zjawisko trwało około dziesięciu minut. Do dnia dzisiejszego trudno to wyjaśnić. Może zatem coś w tym jest?
Pierwsza tajemnica fatimska ukazywała Piekło. Morze ognia i zanurzone w nich demony oraz dusze płonące niczym węgle i pływające w pożarze. W następnej tajemnicy Matka Boska przepowiadała wybuch II wojny światowej, głód na świecie, rozpoczęcie prześladowania Kościoła Katolickiego, a wspominała o Rosji, która miała rozszerzyć swoje błędne nauki po świecie (piękne określenie zbrodniczego, komunistycznego systemu). To wszystko miały poprzedzać nieznane światła na niebie. Co ciekawe, w styczniu 1938 roku w wielu krajach Europy, a także w Ameryce Północnej widziano silną zorzę polarną.
Natomiast trzecia tajemnica fatimska zrobiła największe wrażenie na dzieciach i stała się obiektem wielu spekulacji. Pełna jej treść przeznaczona jest wyłącznie dla samych papieży. Źródła kościelne podają, że spisana przez Łucję została odczytana przez Jana XXIII i prefekta Świętego Oficjum pod koniec 1958 roku lub na początku 1959, a następnie dokument złożono w tajnych archiwach Watykanu.  Jej treść ujawnił publicznie dopiero Jan Paweł II w 2000 roku. Była w niej mowa o białym kapłanie ginącym od kul, co część osób odnosi do zamachu na papieża. Ale jest też w niej mowa o Ojcu Świętym udręczonym bólem i cierpieniem, idącym na drżących nogach przez zrujnowane miasto, modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała spotykał po drodze. Wdrapał się na wzgórze i klęknął u stóp wielkiego krzyża, a potem został rozstrzelany przez grupę żołnierzy. Podobnie zginęli inni dostojnicy kościelni.
Według badaczy zajmujących się trzecią tajemnicą fatimską zrealizuje się ona w 2017 roku czyli w sto lat po pierwszym objawieniu, a 13 maja ma zacząć się początek katastrofy. Czy w tym roku czeka nas zatem zagłada?
W Księdze Apokalipsy znajdujemy opis Panny obleczonej w gwiazdy i z Księżycem pod jej stopami, a na jej głowie widnieje wieniec z dwunastu gwiazd. We wrześniu tego roku będziemy mogli zaobserwować na niebie takież zjawisko. Czyli gwiazdozbiór Panny, nad którą będzie świecić dwanaście gwiazd z konstelacji Lwa i trzy planety – Wenus, Merkury i Mars. Ale to mocno naciągana interpretacja.
Rok 2017 to również trzy setna rocznica powstania Loży Masońskiej. Niektóre teorie spiskowe mówią, że jej członkowie zdobyli znaczne wpływy w Watykanie. Czy zgodnie z proroctwami Diabeł przejmie Kościół i zmieni jego prawa? Sądząc po szokujących i mocno liberalnych wypowiedziach obecnego papieża, to całkiem możliwe.
Jeśli teorie spiskowe, to oczywiście nie może zabraknąć Illuminati. Tajny zakon propagujący oświeceniowe idee ma wreszcie wyjść z ukrycia i wdrażyć własne porządki. Jednym z nich ma być obowiązkowe wprowadzenie chipów, które zostaną wszczepione wszystkim ludziom w celach identyfikacji i zastąpienia kart kredytowych. Czy zatem słowa przepowiedni z Apokalipsy o znamieniu Bestii bez którego nic nie będzie można sprzedać i kupić, miały okazać się prawdziwe?
Powyższe teorie można, i chyba nawet należy, traktować z przymrużeniem oka, ale przepowiednie o III wojnie światowej już brzmią niepokojąco. Jasnowidz z Teksasu, który na długo przed kampanią prezydencką w USA wskazał Donalda Trumpa jako zwycięzcę i przewidział atak w Syrii, zapowiada konflikt nuklearny, który rozpęta się pomiędzy Koreą Północną, Chinami, Rosją i Stanami Zjednoczonymi. Wojna atomowa ma potrwać 6 miesięcy. Biorąc pod uwagę kwietniowe prowokacje Korei Północnej to robi się poważnie.
I na koniec jeszcze jedna niepokojąca prekognicja. Ali Agca – człowiek, który próbował zabić Jana Pawła II pisze w swojej książce, że od dawna islamski fanatyzm przygotowuje się do końcowej bitwy i przepuści atak 13 maja 2017 roku, dokładnie sto lat po ukazaniu się Fatimy.
Czy coś z tego się spełni? Zobaczymy.

Reklamy